RSS

Help

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 2 Wrzesień 2012 w Nieruchomości

 

Jak szybko sprzedać mieszkanie?

Autorem artykułu jest W. Orzechowski

Decydując się na sprzedaż mieszkania mamy do wyboru dwie możliwości: zająć się tym samodzielnie, we własnym zakresie lub skorzystać z usług biura nieruchomości.

Opcja pierwsza ma jeden i zasadniczy plus, a mianowicie zmniejsza poniesione przez nas koszty. Stworzenie dobrego ogłoszenia jest pierwszym ruchem jaki musimy wykonać, aby zachęcić klienta do kupna naszego mieszkania. Zamieścić je możemy w Internecie, prasie a nawet na klatce schodowej. Decydując się na samodzielne działanie jesteśmy całkowicie niezależni. To my nadajemy sprawie tempa i decydujemy o podejmowanych dalszych działaniach. Jeżeli kampania przyniesie skutek pozostaje nam jedynie umówić się z nabywca na spotkanie i po przedstawieniu odpowiednich dokumentów dokonać transakcji.

Jeżeli jednak mamy trochę oszczędności lub brakuje nam czasu i cierpliwości na samodzielne działanie możemy zwrócić się o pomoc do pośrednika, który zajmuję się tego typu sprawami zawodowo. Przy wyborze takiej osoby należy jednak zachować ostrożność i dokładnie sprawdzić jego licencję oraz dokumenty świadczące dobrym i fachowym przygotowaniu do zawodu.Dopiero, gdy uznamy, że nasz pośrednik zna się na rzeczy oraz jest godny zaufania możemy rozpocząć z nim współpracę. Po zatrudnieniu pracownika biura nieruchomości możemy zająć się swoimi sprawami i spokojnie czekać na efekty jego pracy. To on udziela informacji klientom o naszym mieszkaniu oraz umawia ich na spotkania, aby mogli obejrzeć nasz lokal. Gdy już znajdzie zainteresowanego przeprowadza z nim całą procedurę przekazania lokalu, oczywiście w naszej obecności.

Jeżeli zależy wam na czasie i nie macie większych ograniczeń budżetowych możecie skorzystać z tego rodzaju usług. Decyzja, którą wybrać opcję ostatecznie zależy od preferencji i możliwości sprzedającego, czyli waszych.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 30 Styczeń 2012 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , ,

Z czym boryka się spółdzielnia mieszkaniowa?

Autorem artykułu jest Korneliusz Smolik

Do obowiązków każdej spółdzielni mieszkaniowej należy zarządzanie zasobami mieszkalnymi oraz troska o spełnienie potrzeb mieszkalnych rodzin. Rzeczywistość nie jest jednak tak prosta.

Współczesna spółdzielczość wymaga nakładów finansowych, które przełożą się na wysoki komfort użytkowania lokali mieszkalnych, domów jednorodzinnych oraz garaży. Codzienność przynosi nieraz kłopoty, przy których należy wykazać się również odpowiednią zręcznością oraz zaangażowaniem w wykonywaną pracę. Od profesjonalizmu i dobrej woli spółdzielni mieszkaniowych zależy naprawdę niemało, świadczy o tym, między innymi,  fakt, że wg wyliczeń GUS z 2009 roku zasoby mieszkaniowe kraju wynoszą ok. 13,3 mln mieszkań, z czego aż 43,6% przypada na spółdzielnie mieszkaniowe. Mają więc one wpływ na komfort życia mieszkańców znacznej części Polaków, dlatego warto zainteresować się poczynaniami swojej spółdzielni.

Zarządzać jest szczególnie trudno, gdy..

Lokatorzy nie płacą. Niestety, prawda jest taka, że sami mieszkańcy czasem nie ułatwiają pracy kierownictwu SM. Naturalnie nie może to stanowić usprawiedliwienia dla braku efektywnego sposobu usuwania odpadów z terenu podległego spółdzielni, stabilnego dostarczania energii oraz dbałości o stan techniczny budynków. Mimo wszystko, budżety spółdzielni mieszkaniowych przeważnie są napięte, co wynika m.in. z nierozstrzygniętej sprawy kredytów mieszkaniowych z przełomu lat 80-tych i 90-tych oraz obecność silnej konkurencji w postaci przedsiębiorstw developerskich. Suma zaległości w opłatach dla spółdzielni mieszkaniowych wyniosła w 2009 (wg GUS) aż 736,7 mln zł.

Spółdzielnie mieszkaniowe w służbie mieszkańcom

Do zadań spółdzielni mieszkaniowej należy odpowiedzialne zarządzanie budżetem – wymaga to ustalenia optymalnej hierarchii priorytetów inwestycyjnych. SM szczególną uwagę przywiązują do instalacji grzewczych. Dzięki sprawnemu zarządzaniu, mieszkańcy mogą też liczyć na regularne remonty klatek, odnawianie elewacji i sprawną organizację wywozu śmieci. Zadbanie o najważniejsze instalacje mieszkalne, tj. efektywne ogrzewanie budynków, pozwala zatroszczyć się o kolejne elementy rzutujące na komfort życia mieszkańców.

PigeonSpółdzielnie mieszkaniowe często muszą radzić sobie z nieprzewidzianymi wydatkami. Na przykład, gruntowne wyczyszczenie elewacji na jednym budynku może wymagać wynajęcia dźwigu, a to oznacza koszt ok. 1500zł. Gołębie niechętnie opuszczają raz upodobane miejsca, dlatego proces ten należy powtarzać kilka razy w roku.

Nietypowe wyzwania

Większość potencjalnych inwestycji zależy od finansów spółdzielni. Niestety, przeważnie środki, którymi dysponują SM nie są wystarczające na pokrycie wszystkich pożytecznych projektów. Opiekunowie osiedli odpowiedzialni za stan techniczny budynków zwracają uwagę, że wszystkie spółdzielnie mieszkaniowe są nastawione na rozwój, dlatego potrzeba sięgania po coraz bardziej nowoczesne i praktyczne rozwiązania jest zawsze aktualna. Warto również odnotować, że pracownikom SM niejednokrotnie przychodzi zajmować się dość niekonwencjonalnymi sprawami, np. zagoszczeniem nowych lokatorów – gołębi. Regularnie dokarmianie okruchami pieczywa, makaronem albo resztkami jedzenia przyczyniają się do niszczenia domów i budynków mieszkalnych.

Mieszkańcy zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że problemu gołębi udałoby się uniknąć poprzez zmianę lekkomyślnych nawyków – karmienie tych zwierząt w okresie letnim sprawia, że tracą naturalny instynkt i później jest im trudniej przetrwać. Charakterystycznym powodem obecności gołębi jest również sąsiedztwo obiektów przemysłowych.

,,Część mieszkańców w sposób niewłaściwy próbuje pomóc ptakom. Objawia się to głównie w dokarmianiu ich na chodnikach, placach zabaw, parapetach czy na balkonach. Narażają w ten sposób pozostałe osoby na kontakt z ptasimi odchodami. Oczywiście, ptaki czynią również szkody, jeżeli się gromadzą nad ciągami pieszymi, parkingami. System odstraszania gołębi pozwala na ograniczenie tych negatywnych zjawisk” – komentuje Barbara Awruk, kierownik Administracji os. Przyjaźń Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – ,,Czyste i zadbane otoczenie w sposób bezpośredni zwiększa prestiż, a w konsekwencji i wartość lokali.”

Moduły mechaniczne do odstraszania gołębi mają formę listwy wykonanej z bezbarwnego tworzywa z umieszczonymi pionowo lub ukośnie stalowymi szpilkami. Na rynku dostępny jest również model wyposażony w specjalne, silikonowe końcówki – produkt uzyskał pozytywną opinię Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Stanowi to dowód, że istnieje sposób odstraszenia gołębi bez wyrządzania im krzywdy. W porównaniu z człowiekiem, gołębie mają znacznie lepszy wzrok – już z daleka widzą awirepelenty umieszczone na parapetach, gzymsach i rynnach. Dzięki temu, nie dochodzi do poranienia w wyniku prób siadania, bo gołębie po prostu unikają tych miejsc.

Przepis na idealną spółdzielnię mieszkaniową

Wysoka jakość usług realizowanych przez SM to stan rzeczy wymarzony przez wszystkich lokatorów. Mieszkańcy powinni jednak także pamiętać jak istotna jest świadomość problemów z jakimi borykają się spółdzielnie. Komunikacja oparta na współpracy może być tylko owocna. Ponadto, warto zwrócić uwagę na przykłady kreatywności przy pracy na rzecz dobra spółdzielni – ilustracją takiej postawy może być udział w konkursie ,,Czysty Białystok”, w którym Administracja os. Przyjaźń Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej wygrała BirdSystem do zainstalowania na kilku budynkach. Jedynym warunkiem uczestnictwa było nadesłanie zdjęcia dowolnego obiektu pod opieką spółdzielni. 

Materiał przygotowany przez: http://www.birdsystem.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 25 Styczeń 2012 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , ,

Nowoczesny dom w starej stodole?

Autorem artykułu jest Sławomir Dąbrowski

Nie ma chyba w Polsce miast lub wsi, w których nie straszyłyby zagracone, przydomowe warsztaty, stare stodoły, opuszczone gajówki i fabryki. Coraz więcej osób widzi jednak potencjał tych nieruchomości i postanawia zmienić ich przeznaczenie.

W starych budynkach gospodarczych i przemysłowych powstają więc domki dla gości i zachwycające, nowatorskie domy rodzinne. Jak przeprowadzić i sfinansować taką inwestycję?

Wiosną wiele osób zaczyna budowę domu lub przynajmniej o niej myśli. Większość decyduje się na standardowe nieruchomości – różnią się jedynie powierzchnią czy stylem. Jednak jest też grupa odważnych osób, które nie chcą mieszkać w zwykłym domu i szukają czegoś bardziej oryginalnego. Coraz większą popularnością cieszą się w Polsce domy w dawnych budynkach gospodarczych i przemysłowych. Moda ta przyszła do nas z Zachodu, gdzie od lat inwestorzy przekształcają w domy stare fabryki, stodoły, a nawet kościoły. Duży wpływ na zainteresowanie takimi inwestycjami w Polsce mają też popularne programy telewizyjne, które przedstawiają właśnie takie projekty.

Choć zdaje się, że mało kto w naszym kraju zdecydowałby się na zamieszkanie w starym kościele i przebudowanie ołtarza na sypialnię, a nawy bocznej na łazienkę, to nie brakuje osób, które interesują się starymi stodołami, gajówkami, altanami i fabrykami. Choć efekty modernizacji takich budynków mogą być zachwycające, to trzeba się jednak przygotować na wiele pracy, aby je osiągnąć.

W stylu industrialnym czy blisko natury?

Pierwszymi budynkami przemysłowymi, które zaczęto w Polsce przebudowywać na mieszkania były stare fabryki, w których tworzono lofty. Pierwsze powstały w Bytomiu, później w Łodzi, a następnie moda na industrialne wnętrza zapanowała w całej Polsce. Jednak stare fabryki cieszą się zainteresowaniem nie tylko dużych deweloperów. Mniejsze z nich adaptowane są na budynki mieszkalne także przez indywidualnych inwestorów. Nic dziwnego – stare fabryki dają wiele możliwości aranżacji ze względu na dużą przestrzeń i wysokość pomieszczeń.

Jednym z problemów może być jednak fakt, że część tych budynków jest wpisana do rejestru zabytków. Oznacza to, że przy remoncie takiego obiektu potrzebna będzie zgoda wojewódzkiego lub miejskiego konserwatora zabytków. Inwestor będzie więc musiał wykazać się umiejętnościami negocjacyjnymi w rozmowach z urzędnikami. Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) zauważa też, że do tego typu inwestycji niezbędne będą większe środki niż w przypadku standardowych nieruchomości. Koszy takiego remontu są bowiem dosyć wysokie, ponieważ tego typu prac nie wykonują zazwyczaj małe firmy, ale więksi wykonawcy. Jeśli więc ktoś marzy o zamieszkaniu w dawnej fabryce, ale nie chce zmierzyć się z konserwatorem zabytków, musi poszukać obiektu nie wpisanego do rejestru.

Są też osoby, które na budynki mieszkalne adaptują obiekty gospodarcze znajdujące się najczęściej przy gospodarstwach rolnych lub służące do działalności gospodarczej. Nierzadko na działkach znajdują się altany, składy, stare warsztaty. Wiele osób postanawia je przerobić na domki dla gości czy mieszkania dla dorastających dzieci. Są też inwestorzy, którzy stawiają na oryginalność i postanawiają zamieszkać w starych stodołach, czy młynach. Bardzo często są to budynki murowane, o dużej powierzchni, wysokie, a więc, podobnie jak fabryki w miastach, dające duże możliwości aranżacyjne. Ten trend także przyszedł do Polski z Zachodu, głównie z Wielkiej Brytanii. Według Związku Firm Doradztwa Finansowego tego typu inwestycji w naszym kraju nie ma jeszcze dużo. Jednak częstotliwość poruszania tematów domów w starych budynkach gospodarczych i przemysłowych na forach internetowych wskazuje na spore zainteresowanie takimi nieruchomościami.

Od fabryki do domu krok po kroku

Adaptacja budynków gospodarczych i przemysłowych na mieszkalnie nie jest niestety zwykłym remontem. Większość prac jakie należy wykonać, na przykład wstawianie ścian, wykonanie otworów okiennych, zamontowanie instalacji, wymaga pozwolenia na budowę. Ale to dopiero część „papierkowej roboty”.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, czy obiekt jest objęty planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli tak, to aby zmienić przeznaczenie budynku, należy złożyć stosowny wniosek od Urzędu Miasta (gminy). Jeśli takiego planu nie ma, to konieczne jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy. Następnie należy zgłosić zmiany w sposobie użytkowania odpowiedniemu organowi. Jeśli budynek znajduje się na działce rolnej, wymagane jest też złożenie wniosku o wyłączenie jej z użytkowania rolnego. Budynku gospodarczego lub przemysłowego nie można samowolnie przekształcić w dom. Za takie działania grozi bowiem kara.

A jak sfinansować tak nietypową inwestycję? Związek Firm Doradztwa Finansowego pociesza, że jeśli ktoś nie ma wystarczających środków własnych, to możliwe jest skredytowanie takiej nieruchomości, choć jest to nieco trudniejsze, a procedura trochę się różni niż w przypadku standardowego kredytu hipotecznego. – Skredytowanie takiego celu jest możliwe, jednak wybiega to poza ofertę standardową. Dlatego potencjalny inwestor musiałby przygotować się na kilka scenariuszy, m.in. możliwość przekazania innej nieruchomości pod zabezpieczenie udzielonego kredytu i wyższą marżę lub prowizję bankową - mówi Arkadiusz Rembowski (Money Expert, Związek Firm Doradztwa Finansowego). Także Paweł Majtkowski (Expander i ZFDF) zauważa, że uzyskanie kredytu na zaadoptowanie nieruchomości niemieszkalnej na cele mieszkalne jest trudniejsze niż w wypadku zwykłego kredytu hipotecznego. – Przede wszystkim nie w każdym banku będzie to możliwe. Duże znaczenie ma rodzaj nieruchomości jaki ma być przekształcany. O ile w wypadku adaptacji strychów większość banków chętnie skredytuje zakup i remont, o tyle gdy będzie to dotyczyło starej fabryki czy innego rodzaju hali, trudno będzie przekonać bank do sfinansowania takiej inwestycji. W niektórych wypadkach, dla szczególnie dziwnych nieruchomości, bank może nie chcieć sfinansować zakupu budynku. Może natomiast wyłożyć pieniądze na dokonanie remontu. W każdym wypadku niezbędne będzie dostarczenie dokładnej dokumentacji przebudowy. Najważniejsze elementy to pozwolenia na budowę, kosztorysy i dokumentacja techniczna. Bez tego uzyskanie kredytu na przekształcenie nie będzie możliwe – wyjaśnia ekspert.

Zrealizowanie takiej inwestycji nie jest prostym zadaniem. Należy przygotować się na starcie z biurokracją i bardziej skomplikowaną procedurę kredytowania. Jednak te trudności mogą być wynagrodzone zachwycającymi efektami po zakończeniu prac.

ZFDF

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 20 Styczeń 2012 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , ,

Oryginalne mieszkanie przez ogłoszenia nieruchomości

Autorem artykułu jest Kasia kkkk

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że mieszkania najłatwiej kupić przez internet, zwłaszcza te z rynku wtórnego najczęściej poszukiwane i sprzedawane są poprzez ogłoszenia internetowe. Czy jednak są wśród nich i takie o niestandardowych rozwiązaniach? A może przez ogłoszenia można kupić tylko owiane złą sławą M2 ze ślepą kuchnią?

Na portalach tego typu prezentowanych jest najwięcej ofert mieszkań w blokach o standardowych jak na polskie warunki wymiarach. Przeważająca ilość mieszkań to klasyczne M3, o metrażu około 50 metrów kwadratowych. Czy jednak chętni na zakup zupełnie innego, daleko odbiegającego od standardu mieszkania są w stanie zaleźć cos dla siebie poprzez ogłoszenia nieruchomości? Wydaje się, że takie niestandardowe mieszkania można kupić jedynie od dewelopera, to właśnie rynek pierwotny obfituje w mieszkania, gdzie oryginalne rozwiązania spotykane są najczęściej. Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się ofertom na zwykłych ogłoszeniówkach, można śmiało stwierdzić, że nieszablonowe lokale dostępne są i tam.

Upragnione dwupoziomowe

Najczęściej pośród ogłoszeń pojawiają się mieszkania dwupoziomowe, są one bardzo lubiane przez Polaków, głównie, z powodu większego metrażu. Tego typu mieszkania ulokowane są nawet z zwykłych blokach, dlatego ich cena nie jest niebotycznie wysoka, oczywiście spotyka się także mieszkania w apartamentowcach i tam jak wiadomo ceny są mocno wygórowane.

Krągłości i boski widok

Innym oryginalnym rozwiązaniem są zaokrąglone ściany, zwłaszcza te przeszklone i na wyższych piętrach budynku, wówczas dodatkowym atutem mieszkania jest piękny widok. Pomimo, że mieszkania  z zaokrąglonymi ścianami są trudniejsze w aranżacji, to jednak cieszą się zainteresowaniem. Być może dlatego, ze Polacy znudzeni są typowym mieszkaniem w bloku, gdzie jedno niczym nie różni się od drugiego.

Moda na zielone dachy

Na rynku deweloperskim pojawiają się coraz to nowe pomysły na urozmaicenie nie tylko całych budynków, ale i samych mieszkań. W ostatnim czasie bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania z ogromnymi tarasami, są doskonałą alternatywą dla osób pragnących mieć ogródek i jednocześnie mieszkanie w centrum miasta. Nowością, która też zyskała dobre opinie nie tylko klientów, ale i architektów są też zielone dachy, czyli dachy porośnięte trawą, to również namiastka własnego ogrodu w mieście.

Takie odmienne mieszkania dostępne teraz tylko w ofercie deweloperów, już za kilka lat będą do kupienia na ogłoszeniach nieruchomości, za sporo niższą cenę, idealne rozwiązanie dla cierpliwych.

Bezpieczny zakup nieruchomości

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 18 Styczeń 2012 w Nieruchomości

 

Tagi: , , ,

Nowe mieszkanie. Wynająć czy kupić?

Nowe mieszkanie. Wynająć czy kupić?

Autorem artykułu jest marioo1
Te dwie opcje często stają się dylematem młodych ludzi. Każda z nich ma swoje plusy i minusy. Kupno wymaga zaciągnięcia kredytu hipotecznego – umowa o wynajem to zdecydowanie mniej długoterminowe zobowiązanie, ale rozwiązuje kwestię zamieszkania tylko na jakiś czas. Co zatem jest lepsze – wynajmowanie mieszkania czy kupno swojego?

Wynajem wydaje się rozwiązaniem mniej zobowiązującym. Umowę o wynajem możemy podpisać na dowolny okres czasu, w zależności od naszych potrzeb i możliwości. Różne są opcje płatności w takim wypadku – niektórzy właściciele wynajmowanych mieszkań oprócz regulowania opłaty za wynajem, żądają również pokrywania opłat za prąd czy czynszu. Powszechnie stosowaną praktyką jest również wpłata kaucji razem z podpisaniem umowy, która albo jest zwracana po okresie wynajmu, albo, w razie okoliczności opisanych w umowie, przechodzi na własność wynajmującego. Chodzi tutaj przede wszystkim o zabezpieczenie się na wypadek ewentualnych zniszczeń, które są ryzykiem wpisanym w wynajem.

Osoby, które wynajmują mieszkanie, często mówią o tym, że jest to mniejszy koszt, niż kredyt, wolą więc taką formę. Ale czy tak jest do końca? Przyjrzyjmy się cenom wynajmowanych mieszkań w Polsce.

wynajem mieszkania

Ceny za wynajem mieszkania jednopokojowego oscylują wokół 900 – 1100 złotych. Najdrożej jest w Warszawie – tam sięgają nawet 1400, a najtaniej w Bydgoszczy, gdzie kwota ta wynosi ok. 900 zł. Ceny za wynajem mieszkania dwupokojowego układają się od  ok. 2000 w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, do ok. 1000 – 1200 w mniejszych miastach pokroju Lublina, Torunia czy Olsztyna. Mieszkanie trzypokojowe z kolei możemy wynająć za ok. 2300 złotych w Warszawie czy Wrocławiu lub za 1300-1400 w Rzeszowie, Białymstoku czy Olsztynie.

Patrząc na dane liczbowe, widać wyraźnie, że ceny mieszkań wynajmowanych dorównują wysokością ratom kredytu. Wysokość rat możemy ustalić dowolnie – możemy zdecydować się na raty malejące bądź równe. Możemy również wziąć kredyt na dowolny czas – jeśli na dłuższy, wyjdą mniejsze, jeśli na krótszy, wyjdą większe. Można zatem dostosować je do naszych możliwości. Jeśli więc przy kredycie na kwotę 260 000 złotych, zaciągniętym na 25 lat raty będą oscylowały wokół 1000 – 1200 złotych, kupno wygrywa zdecydowanie z wynajmem. Co prawda do kosztów raty trzeba również dołożyć koszt utrzymania mieszkania, a zatem wszystkie opłaty, ewidentnym plusem jednak jest fakt, że wpłacane pieniądze idą na konto naszej własności.

Jeśli zaś chcemy się upewnić, że raty nas nie przerosną, możemy skorzystać z usług doradcy finansowego, który przeprowadzi dla nas symulację spłaty kredytu  w wybranym banku według jego warunków. W sieci są również dostępne symulacje kredytu, gdzie wpisując odpowiednie dane możemy prześledzić, jak prawdopodobnie będzie układała się wysokość rat.

Banki oferują najróżniejsze oferty, co sprawia, że łatwo jest wybrać tą najlepszą. W poszczególnych bankach możemy wybrać różne oprocentowanie, mniejszą lub większą prowizję, ubezpieczenie kredytu czy mieszkania. Polityka banków w tym momencie jest prosta – jeśli bank ma niską prowizję, bardzo często żąda dokupienia ubezpieczenia lub innego swojego produktu. Jeśli prowizja jest wysoka, dopłaty redukują się do minimum.

Tak więc opłaca się bardziej kupić mieszkanie. Koszty co prawda są nieco większe, ale też i większe korzyści – kupione mieszkanie bowiem również możemy wynająć, co pozwoli zredukować koszty, a inwestowanie w nieruchomości okazuje się zawsze opłacalne.

blog.dhome.pl wynajem mieszkania

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu 1 Styczeń 2012 w Nieruchomości

 

Podatek od darowizny

Podatek od darowizny? Nie w każdym przypadku

Autorem artykułu jest Dominika Kulka
Darowizna wiąże się przekazaniem praw własności do czegoś komuś innemu. Dlatego zawsze powinna przypieczętować ją umowa darowizny. W przypadku nieruchomości umowa darowizny do tego zawarta u notariusza jest konieczna

Darowizna wiąże się przekazaniem praw własności do czegoś komuś innemu. Dlatego zawsze powinna przypieczętować ją umowa darowizny. W przypadku nieruchomości umowa darowizny do tego zawarta u notariusza jest konieczna.

A to wiąże się kosztami i to niemałymi. Pomijając fakt, że za wizytę u notariusza musi zapłacić osoba obdarowywana (naliczona zostanie stosowna taksa notarialna, która wyniesie ok. 1000 zł), od razu po otrzymaniu aktu notarialnego musi ona zgłosić się do urzędu skarbowego i okazać zeznanie podatkowe. Wysokość podatku nalicza się w zależności od wartości darowizny oraz grupy podatkowej. Grupy podatkowe wydzielone są na podstawie pokrewieństwa osób związanych umową darowizny.

 Darowizna mieszkania

Od 2007 roku zwolniona z płacenia podatku dochodowego jest grupa zerowa. Obejmuje ona małżonków, dzieci, rodziców, pasierbów, macochę i ojczyma osoby, która przekazuje mieszkanie. Oznacza to, że darowizna, która została ofiarowana komuś z tej grupy nie musi być nawet odnotowana w urzędzie skarbowym. W związku z tym, obdarowanego nie dotyczy podatek od darowizny, nie musi on więc pokrywać żadnych innych opłat wynikających z tego tytułu.

Przy umowie darowizny w grę może wchodzić również podatek od czynności cywilno-prawnych (pcc). Jednak odbarowywany jest zobligowany do jego uregulowania wyłącznie wtedy, kiedy przejmuje nieruchomość obciążoną jakimiś zobowiązaniami: długami czy ciężarami, jakie dotychczas spoczywały na darczyńcy.

Przed podpisaniem takiej umowy warto też upewnić się, że nikt poza osobą obdarowywaną nie ma prawa do roszczeń o nieruchomość. Jeśli ktoś taki istnieje warto okazać notariuszowi jego oświadczenie, że zrzeka się praw do lokalu. W przeciwnym razie w przyszłości osoba uprawniona może ubiegać się u osoby obdarowanej o wypłacenie zachowku.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 
1 komentarz

Posted by w dniu 25 Grudzień 2011 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.